Brzechwa energooszczędne domy jak z bajki

Energooszczędne domy jak z bajki
Energooszczędne domy jak z bajki 

O energooszczędnych domach i ich wprowadzeniu na polski rynek zacząłem myśleć podczas zagranicznych wyjazdów. Spodobało mi się, że budują tam domy oszczędne, że niewiele kosztuje ich utrzymane – mówi Ireneusz Brzechwa, właściciel Brzechwa Sp. z o.o. – Zadałem sobie pytanie, dlaczego my w Polsce nie mielibyśmy tego robić i powolutku zaczęliśmy takie energooszczędne domy na polski rynek wprowadzać. Było to w lipcu, 30 lat temu.

Jak po grudzie

Nie było łatwo. Polskie społeczeństwo nie było przygotowane na takie zmiany w myśleniu. Nie mieściło się ludziom w głowach, że dom może niemal nie potrzebować energii. Pierwsze lata to było edukowanie społeczeństwa, propagowanie tego budownictwa. Sprzedawaliśmy zatem nasze domy w Skandynawii i na zachodzie Europy, a tu spełnialiśmy edukacyjną misję. Na szczęście początkowo traktowałem to jako hobby, mając inne źródło dochodu. Od 20 lat tak nie jest. Zmienił się też polski rynek. Teraz jest znaczący, choć nadal muszę niektórych, zwłaszcza tych starszych przekonywać, że działa. Miałem chwile zwątpienia. Ale dzięki Stowarzyszeniu Domów Drewnianych i Stowarzyszeniu Energooszczędnych Domów Gotowych zrozumiałem, że to ma naprawdę sens. Pojechaliśmy bowiem do Niemiec i Austrii i zaczęliśmy poznawać profesjonalną technologię. Widzieliśmy, jak robią to inni. Zrozumiałem, że to droga, którą nie tylko powinno się, ale trzeba iść. I poszło. Kula śnieżna ruszyła. Nie było odwrotu…

Energooszczędne domy jak z bajki

Czy to działa?

Domy, o których mówię, to nie są domy z drewna, tylko niskoenergetyczne. Udział drewna jest w nich na poziomie 15-20%. Pozostałe 80% to materiały izolacyjne, drewnopochodne – okładziny, płyty kartongipsowe, ale przede wszystkim wełna drzewna i wełna mineralna. Taka izolacja – lepsza niż ta, która obowiązywać będzie w 2022 roku – daje pewność, że oddajemy do użytku dom, który wyprodukuje więcej energii, niż jest w stanie zużyć. Ogrzewany promieniami podczerwieni i fotowoltaiką – staje się budynkiem plus energetycznym.

Energooszczędne domy jak z bajki

Polska niestety murowana

O domach murowanych mówi się – technologia tradycyjna. Szkoda. Przecież tradycyjne jest drewno. Mieliśmy pecha do króla, który zastał nasze miasta drewniane a zostawił, ku naszemu niezadowoleniu murowane. W całej Skandynawii (mamy filie w Szwecji, Norwegii, Finlandii), drewno jest bardzo wysoko cenione, podobnie jak nasze budownictwo. To samo dotyczy Francji, Belgii, czy Niemiec. W Polsce o „drewnianej” części naszego kraju mówimy tak, jakbyśmy się tego wstydzili. A przecież z całą pewnością nie ma czego. Na szczęście zmienia się to w i polskim społeczeństwie coraz chętniej wybierane są domy z drewna, a także energooszczędne.

Energooszczędne domy jak z bajki

A to zaskakujące… cena i bezpieczeństwo

Jeśli weźmiemy pod uwagę domy energooszczędne, zbudowane z bardzo dobrych materiałów i domy murowane, z cegły i także z najlepszych materiałów, to domy energooszczędne są tańsze o około 20% i jak sama nazwa wskazuje każdego roku zaoszczędzimy na energii, znacząco zaoszczędzimy. Trzeba także zauważyć, że te domy nie rozprzestrzeniają ognia. Drewno jest bowiem „zamknięte” wewnątrz, i co ważne – powyżej pewnego przekroju jest materiałem nierozprzestrzeniającym ogień. Dodatkowo są to domy ekologiczne. Nie będą nasi przyszli wnukowie martwić się o ich utylizację. A przetrwają 200 lat z pewnością. Grupa moich klientów chętnie dzieli się informacjami o domach energooszczędnych, w których mieszka i pokazuje niedowiarkom rachunki. Miesięczne utrzymanie 100-metrowego budynku to koszt 150 zł. Ja zatem z chęcią pokazuję u mnie w firmie, jak wygląda ściana, z czego jest zrobiona, a moi klienci dzielą się informacjami o tym, dlaczego warto.

Energooszczędne domy jak z bajki

Świetlana przyszłość

Mówienie o tym, co robimy jest ważne. Te domy są przyszłością państwa, zwłaszcza wtedy, gdy mówi się o kurczących się źródłach energii. Dofinansowanie takich domów przez państwo dałoby społeczeństwu niesamowite korzyści. I znów potrzebne są lata edukacji i pokazywanie, i uczenie. Wierzę jednak, że warto i że trend na ekologię, na drewno i oszczędność przyczyni się do wzrostu liczby osób mieszkających już nie w domach energooszczędnych, ale w takich, które zużywają mniej energii, niż produkują. Osób świadomych, dbających o naturę, zadowolonych.

Energooszczędne domy jak z bajki

Firma BRZECHWA Sp. z o.o. jest członkiem Stowarzyszenia Energooszczędne Domy Gotowe.

Energooszczędne domy jak z bajki

BRZECHWA Sp. z o.o.
Tel. +48 61 64 64 600
www.brzechwa.com.pl

Data utworzenia: 21.11.2018


Komentarze

  • Dala napisał(a):

    Faktycznie, teraz już domy z drewna, to rzadkość. Na wsiach jeszcze można dostrzec takie domy częściej, jednak jest ich coraz mniej. Bardzo mnie zaciekawiły te niskoenergetyczne domy, zaskakuje też mnie fakt, że udział drewna to tylko 15-20%, a reszta to izolacja. Już po tych liczbach można się domyślić że utrzymanie takiego domu będzie mniej kosztować szczególnie zimą.

  • Henryk napisał(a):

    Domy z drewna na budowane na masową skalę to na razie przyszłość. Na razie pojawiają się pojedyncze budynki. Potrzebna jest większa edukacja poparta faktami i kalkulacjami, wtedy ludzie na pewno zaczną więcej budować takie energooszczędne domy.

dołącz do dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Podobne artykuły