Dach ekstra, a współpraca z ZGN Śródmieście odbija mi się czkawką do dzisiaj

 

Opiszę Państwu w skrócie kolejny obiekt, na którym miałem okazję używać produktów firmy PREFA.

Na jesieni 2006 r. Polskie Pracownie Konserwacji Zabytków SA zwróciły się do mnie, aby wspólnie wykonać remont dachu na budynku zabytkowym przy ul. Foksal11 w Warszawie. PPKZ SA wykonały remont kominów i elewacji budynku od strony szczytowej oraz zrekonstruowały okna w lukarnach. Moim zadaniem było odtworzenie dachu, jaki był w stanie pierwotnym na podstawie znalezionych i istniejących elementów sztukaterii blaszanej na tym obiekcie. Przystępując do prac na tym obiekcie i mając za partnera PPKZ SA, nie spodziewałem się większych niespodzianek ze strony Inwestora, jakim jest Zakład Gospodarowania Nieruchomościami w Dzielnicy Śródmieście m. st. Warszawy, a jednak przeceniłem kompetencje i doświadczenie urzędników tam pracujących. Jak jest obiekt zrealizowany, każdy może sobie obejrzeć, ale nie o tym chciałem napisać. W wielkim skrócie powiem Państwu tak, że wszystkie zachcianki dokumentowane umowami, aneksami do tychże umów, protokołami konieczności zostały spełnione zgodnie z zaleceniami producenta(PREFA). Wszelkie elementy realizacji były szczegółowo obmierzone, wpisane w książkę obmiarów, rozpisane na 13 osobnych kosztorysach, 13 protokołach odbioru robót oraz na takiej samej ilości faktur. Wszystkie te czynności były sprawdzane przez wyspecjalizowane kadry urzędników z ramienia ZGN. I po tym wszystkim mamy, co następuje: – roboty zostały zakończone pod koniec kwietnia 2007 r. i nie rozliczono ich do dnia dzisiejszego! – nie rozliczono realizacji na końcową kwotę ok. 300 000zł, – zagubiono faktury wraz z protokołami odbioru (przez ZGN Śródmieście Warszawa) na kwotę ok. 200 000zł, – posądzono nas (YETI DACHY, PPKZ Warszawa) o złą interpretację katalogów KNR i TZKNBK, – posądzono nas (YETI DACHY, PPKZ Warszawa) o zawyżenie norm na materiały, robociznę i sprzęt, – posądzono nas (YETI DACHY, PPKZ Warszawa) o złą interpretację zale- ceń producenta, – w nieskończoność sprawdzano kosztorysy w celu obcięcia jak największych kwot do końcowego rozliczenia, podważono opinię rzeczoznawcy (przez ZGN Śródmieście Warszawa) na temat zastosowania odpowiednich norm zaakceptowanych przez Inwestora. Podobne zarzuty można byłoby mnożyć w nieskończoność. Na opieszałość i niekompetencje pracowników ZGN mogliśmy odpowiedzieć tylko pozwem sądowym, który został złożony na początku lutego 2008r. Na koniec tego krótkiego opisu chciałbym pokazać to, co faktycznie zrobiliśmy i czy było warto – pozostawiam to bez komentarza. Zbigniew Karaś Yeti-Dachy

Dach ekstra, a współpraca z ZGN Śródmieście odbija mi się czkawką do dzisiaj
Dach ekstra, a współpraca z ZGN Śródmieście odbija mi się czkawką do dzisiaj

Data utworzenia: 11.02.2013


dołącz do dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Podobne artykuły