Jak przygotować dach na obciążenie śniegiem?

System przeciwśnieżny: zamontowana belka
System przeciwśnieżny: zamontowana belka 

Pierwsze oznaki zbliżającej się jesieni sprawiają, że coraz więcej czasu poświęcamy na planowanie, jak przetrwać zbliżające się opady deszczu, niską temperaturę oraz szybko zapadający zmrok.

Płotki oraz belki przeciwśnieżne nie tylko chronią nas przed zsuwającymi się zaspami śnieżnymi, ale również stanowią zabezpieczenie dla rynien, które pod wpływem dużego ciężaru śniegu mogą ulec odkształceniom lub zostać zerwane – wyjaśnia Roman Dyduch z firmy DACHBUD.

Problem ze zsuwającym się z dachu śniegiem tylko pozornie dotyczy jedynie właścicieli domów o dużym kącie nachylenia połaci dachu – w praktyce okazuje się, że przy mniej stromych dachach problem może być równie dotkliwy. – O ile z połaci stromych śnieg zsuwa się na bieżąco, to na dachach o niższym kącie nachylenia zalegający przez kilka dni śnieg lodowacieje pod wpływem kilkukrotnego topnienia i zamarzania a gdy zaspa staje się ciężką bryłą, to zsuwając się z dachu, może zrobić wiele szkody – przestrzega Roman Dyduch.

Zalety mocowania zabezpieczeń przeciwśnieżnych zaufanego producenta są niepodważalne. Należy jednak pamiętać, że płotki potrafią gromadzić na dachu znaczne ilości śniegu, co wymaga indywidualnego projektowania i uwzględnienia tego faktu w obliczeniach konstrukcyjnych więźby dachowej.

Obciążenia dachu

W obliczeniach statycznych największym obciążeniem, które projektant musi uwzględnić, jest obciążenie śniegiem i wiatrem. Dużo mniejsze obciążenie stanowi więźba, łaty, elementy wykończeniowe (płyty karton-gips, ocieplenie) oraz pokrycie dachowe.
Około 60% obciążenia stanowi śnieg i wiatr, a pokrycie dachowe jedynie około 20%. Dlatego nie ma większego znaczenia, czy na dachu leży dachówka, która waży czterdzieści kilka kilogramów na metr kwadratowy, czy blachodachówka, która waży niecałe dziesięć kilogramów, bo to ułamek tego, co wpływa na obciążenie dachu.

Przemysław Spych, Doradca Techniczny marki Braas, wyjaśnia, że aby więźba dachowa była odporna na obciążenia śniegu, każdy biorący udział w procesie budowlanym powinien dobrze wykonać swoją pracę. – Architekt musi zadbać o wizualną formę dachu, a także współpracować z projektantem, który przeliczy więźbę dachową, na której ma leżeć dachówka, na różne obciążenia statyczne. Projektant przyjmuje do obliczeń statycznych obciążenie śniegiem i wiatrem, które jest określone w odpowiedniej normie.

Jeśli zwrócimy projektantowi uwagę na to, że w danym miejscu chcemy mieć zabezpieczenie przed spadającym z dachu śniegiem, wówczas wie on, gdzie na połaci może zgromadzić się większa jego ilość, i dla takich założeń przeliczy obciążenie. – Wystarczy, że pod wpływem ciężkiego śniegu dach minimalnie się ugnie, choćby 2-3 cm, a płyty kartonowo-gipsowe stanowiące element wewnętrznego wykończenia mogą popękać – mówi Andrzej Bylski, dekarz z firmy Usługi Ogólnobudowlane Andrzej Bylski z Koszalina.

Jeżeli jednak podczas budowy postanowiliśmy zamontować zabezpieczenia przeciwśniegowe, mimo że w projekcie ich nie było, to trzeba założyć, że projektant nie wziął pod uwagę dodatkowego obciążenia wynikającego z zalegającego za płotkami śniegu. Dlatego kiedy na etapie projektu nie wiemy jeszcze, gdzie zamontować bariery przeciwśnieżne, warto o naszych planach poinformować projektanta – wtedy przyjmie on większy współczynnik bezpieczeństwa dla więźby.

Również w przypadku dość popularnych w Polsce projektów gotowych warto sprawdzić, czy przewidziane zostały zapory przeciwśnieżne. Jeśli są wrysowane, prawdopodobnie projektant uwzględnił większą ilość śniegu na dachu niż to wynika ze stref śniegowych. Jeżeli zamierzamy wyposażyć gotowy dach w takie zabezpieczenie, warto skonsultować się z architektem, a pracę powierzyć doświadczonej firmie dekarskiej, bo choć sam montaż zabezpieczeń przeciwśnieżnych jest stosunkowo prostym zadaniem, to niewłaściwe umieszczenie wsporników płotka może stanowić zagrożenie dla konstrukcji dachu.

Gdzie mocować płotki przeciwśnieżne?

zabezpieczenia przeciwśniegowe
zabezpieczenia przeciwśniegowe

Teoretycznie odpowiedź mogłaby brzmieć: tam, gdzie chcemy ustrzec się przed śniegiem niekontrolowanie spadającym na głowę – nad wejściem i ścieżkami wzdłuż domu, nad wjazdem do garażu, miejscem parkowania samochodu, a także nad delikatnymi roślinami, które mogłaby zniszczyć duża ilość spadającego śniegu. W praktyce nie możemy ich zamontować gdziekolwiek – płotki przeciwśnieżne powinny znajdować się w takim miejscu, żeby śnieg gromadzący się za nimi leżał dokładnie na solidnym podparciu, czyli na murłacie. Jeśli wystawimy płotki poza mur, na okap, czyli założymy płotek przy pierwszej dachówce, tuż przy rynnie, to śnieg wygnie dach w łuk, doprowadzając do spękań płyt kartonowo-gipsowych lub szczelin.

Dlatego jeśli nie wiemy lub nie pamiętamy, czy architekt policzył dodatkowe obciążenie wynikające ze śniegu leżącego za płotkami, możemy je zamontować pod warunkiem, że będzie to miejsce, gdzie zbierający się śnieg będzie leżał na jakiejś podporze. Warto jednak zajrzeć do projektu i, jeśli będzie zawierał informacje o miejscach montażu płotków przeciwśniegowych, zamontować je dokładnie we wskazanych miejscach.

Data utworzenia: 30.12.2015


dołącz do dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Podobne artykuły