Most z miedzi

Most z miedzi
Most z miedzi 

Bruuns Bro, most w dzielnicy Bruun w centrum duńskiego miasta Arhus, odżył na nowo dzięki nowopowstałemu ciągowi eleganckich sklepów pod wspólną nazwą Bruuns Arkade. Sklepy, łącząc starszą i nowszą zabudowę centrum Arhus, są mostem między przeszłością, teraźniejszością i przyszłością nie tylko przez swoje położenie, ale także dzięki zastosowaniu miedzi jako materiału budowlanego.

– Bruuns Arkade jest najlepszym przykładem na to, jak radzimy sobie z architektonicznymi wymogami miejskiego centrum – mówi architekt Kjeld Kjeldsgaard Ghozati z biura projektów Exners Tegnestue – Od początku, jeszcze przy pierwszych pomysłach i szkicach, za punkt wyjścia przyjęliśmy strukturę miasta, jego skalę i stosowane materiały. Struktura jest w tym przypadku oczywista, jako że budujemy na moście łączącym dwie części centrum. Skala miasta została wzięta pod uwagę przy ustalaniu powierzchni sklepów: nie mogą być one niewymiarowe, ani też sprawiać wrażenia czegoś obcego. Na koniec, jako że materiały również powinny mieć charakter lokalny, zdecydowaliśmy się dość prędko na wybór miedzi.

Większość budynków w centrum Arhus jest z cegły, a wiele detali ich wystroju wykonano z miedzi. Architektom z Exners Tegnestue bardziej zależało jednak na dopasowaniu ciągu sklepów do pobliskiego dworca i terenów kolejowych, niż na zaprojektowaniu budynku w czystym, miejskim stylu. Dlatego już we wczesnej fazie projektu zaczęto zastanawiać się nad cynkiem i miedzią jako materiałami fasadowymi, a wkrótce okazało się, że różnica cen między tymi materiałami nie była aż tak znacząca.

Kjeld Ghozati: – W obliczeniach braliśmy pod uwagę obie alternatywy, ale wkrótce okazało się, że czasochłonność montażu jest praktycznie taka sama zarówno dla miedzi, jak i dla cynku, a jedyną istotną różnicę stanowi cena czystego materiału. Ponieważ różnica ta okazała się mniejsza, niż nam się początkowo wydawało, łatwo było przekonać inwestora o słuszności wyboru miedzi. Był to także proces pełen napięcia, gdy następnie, na budowie, widzieliśmy jak szybko, błyszcząca miedź zaczęła ciemnieć na swej wierzchniej warstwie, i jak nadal się zmienia. Celowo nie użyliśmy gotowej patynowanej miedzi, zależało nam bowiem na ukazaniu wieloletniego procesu patynacji.

Most z miedzi

Rozwiązanie pełne lekkości i elegancji

Przyglądając się dzisiaj nowo wybudowanemu ciągowi sklepów Bruuns Arkade, łatwo stwierdzić, że architektom w pełni udało się urzeczywistnić ich plany. Pracownia architektoniczna Exners Tegnestue konsekwentnie pracuje nad dopasowaniem nowoczesnej architektury do istniejących form zabudowy, aby uzyskać harmonijną i dobrze funkcjonującą przestrzeń. Bruuns Arkade jest mostem między zabudową placu dworcowego a leżącym nieopodal centrum handlowym Galeria Bruun, nie tylko w dosłownym znaczeniu, ale także i w przenośni. W rezultacie osiągnięto pełną smaku i wdzięku całość.

– Ciąg handlowy składa się z ośmiu sklepów, którym należało zapewnić przestrzeń niezbędną dla ich komercjalnej działalności. Oczywiście pracowaliśmy też nad rytmem i harmonią budynków i ich fasad od strony ulicy, mówi Kjeld Ghozati. – Wszystkie sklepy mają jednakowe okna wystawowe, z ustalonymi zasadami ekspozycji. Baldachimy nadają przestrzeni dla przechodniów zachęcającą i zapraszającą skalę, a zamontowane nad nimi ruchome lamele pozwalają na regulację dostępu światła dziennego. Łuki dachów nadają budynkom ten rytm, który pragnęliśmy osiągnąć.

Most z miedzi

Miedź na pionowych filarach między sklepami jest pofałdowana, przez co wydają się węższe i mniej masywne. Również miedź na krawędziach baldachimów jest wygięta, sprawiając wrażenie lekkości, wręcz unoszenia się. Wykonawcą prac blacharskich jest firma Frede Andersen A/S, a miedziane lamele wykonała firma Blendex. Obie firmy, wspólnie z architektami znalazły eleganckie rozwiązanie. – Długie lamele, gdy zagniemy obie krawędzie, stają się na tyle stabilne, że wystarczy zawiesić je jedynie w dwóch punktach. Jest to w pełni zgodne z naszą ideą, aby budynek sprawiał jak najlżejsze wrażenie.

Szlachetne, miłe dla oka materiały

Dla wątpiących w znaczenie prawidłowego wyboru materiałów, Bruun Arkade jest klasycznym przykładem tego, jak właściwe materiały mogą dodatnio wpłynąć na wrażenie całości i równocześnie podkreślić ozdobność detali. Przechodnie nie mogą się oprzeć pokusie, aby podejść i dotknąć ścian. Nawet wtedy, gdy prace budowlane nie były w pełni ukończone, zdarzało się, że dosłownie niejedna osoba nie mogła się powstrzymać od muśnięcia ścian. – Wielu zatrzymywało się, aby dotknąć miedzi i ją pogładzić, co osobiście uważam za hołd złożony naszemu wyborowi materiałów, mówi Kjeld Ghozati.

Ciąg sklepów Bruun wspiera się na stalowych ramach. Poza miedzią jako materiałem dla lameli i fasad, zastosowaliśmy słupy z żeliwa jako podpory baldachimów, a po wewnętrznej stronie baldachimów – drewno tekowe impregnowane olejem. Woda deszczowa z baldachimów ścieka do wydrążeń w słupach i przez zagłębienie w chodniku odprowadzana jest do ścieku ulicznego. Rozwiązanie to nie tylko znakomicie harmonizuje z zaleceniem władz miejskich, aby eksponować wodę we wszystkich jej postaciach, ale jest także o wiele tańsze od pierwotnej alternatywy zbierania wody pod mostem, i odprowadzania jej na tereny kolejowe.

– Podłogi w sklepach pokryte są granitem, który kilkoma pasmami łączy się z chodnikiem. W ten sposób wprowadzamy atmosferę mostu do wnętrz sklepów i stwarzamy więź między przestrzenią wewnątrz i na zewnątrz, mówi Kjeld Ghozati. – Podobny efekt dają lamele, które odcinają światło dzienne przed południem, a otwierają mu dostęp, gdy słońce chyli się ku zachodowi i bezpośrednio oświetla fasady. Daje to wrażenie życia i zmienności, tak że przechodnie widzą, że w Pasażu Bruun stale się coś dzieje.

Nie uszło oczywiście uwagi architektów położenie Bruuns Arkade w samym centrum komunikacyjnym miasta. Czerpali więc swoje pomysły z architektury dworcowej, lecz koncentrowali się także nad tym, jak budynki będą postrzegane. Codziennie przechodzą obok tysiące ludzi, dla których Bruuns Arkade ma stanowić dynamiczny, integralny i harmonijny wkład w wizerunek miasta.

Sklepy z historią

Każdy z ośmiu sklepów ma wewnątrz dwa wsunięte piętra, gdzie piętro środkowe może stanowić uzupełnienie powierzchni sklepowej parteru, podczas gdy najwyższe piętro przeznaczone jest na pomieszczenia dla personelu. Ruchome miedziane lamele są tutaj czynnikiem zwiększającym dobre samopoczucie pracowników: można za ich pomocą ograniczyć nadmiar światła dziennego lub też otworzyć szeroki widok na tereny kolejowe od zachodu. Dlatego właśnie architekci, zamiast całkowicie zamknąć fasadę, zdecydowali się na to dynamiczne, otwarte rozwiązanie.

Most z miedzi

– Cieszy nas, że inwestor poparł nasze pomysły zarówno przy doborze materiału, jak i przy rozwiązaniach wnętrz. Rezultat spełnia nasze oczekiwania. Odbieram także reakcje mieszkańców miasta na odnowę mostu Bruun jako szczególnie pozytywne. Z początku, przy rozbiórce starej zabudowy, wiele osób wyrażało swoje obawy, co tu teraz będzie. Wydaje mi się jednak, że większość zdążyła już zapomnieć, jak naprawdę wyglądały stare sklepy, sądzi architekt Kjeld Ghozati z pracowni Exners Tegnestue.

Spoglądając wstecz, pierwsze sklepy na moście Bruuns Bro powstały jeszcze we wczesnych latach dwudziestych poprzedniego stulecia, w trakcie budowy mostu. Mieściły się w drewnianej hali targowej, którą w połowie lat trzydziestych zastąpiono rzędem budynków z betonu. Z czasem, z powodu niedostatecznej konserwacji i ogólnego zaniedbania, sklepy przy Bruuns Bro utraciły swój status. Dopiero w roku 2001 właściciele postanowili sięgnąć po radykalne rozwiązania.

Utworzona przez kupców wspólnota gospodarcza, która miała być inwestorem przebudowy Bruuns Arkade, nie miała z początku pojęcia o tym, że teren przyszłej budowy miał aż trzech właścicieli: teren pod mostem był własnością BaneDanmark – Duńskiego Zarządu Torowisk, sam most należał do Duńskich Kolei Państwowych DSB, a właścicielem przebiegającej mostem drogi była Gmina Arhus. Było z tym trochę jak z puzzlami, zanim wszystkie elementy znalazły się na swoim miejscu. Układanka na szczęście powiodła się i prace budowlane uwieńczone zostały sukcesem.

Architekci nie chcą definitywnie wypowiedzieć się na temat czy przyszłym kolorem Bruuns Arkade będzie jasna zieleń miedzianej patyny, ale Exners Tegnestue ma już na swoim koncie dom parafialny pobliskiego kościoła Św. Pawła, gdzie również zastosowano miedź i który po upływie 25 lat już zaczął nabierać jasnozielonego odcienia. Ponieważ z natury rzeczy zanieczyszczenia powietrza w pobliżu węzła komunikacyjnego i torowisk są większe, można przypuszczać, że budynki Bruuns Arkade osiągną zielony kolor znacznie szybciej.

Inwestor: Bruuns Arkade I/S (Wspólnota Gospodarcza Bruuns Arkade)
Architekt: Exners Tegnestue A/S
Konstrukcja: Ramboll
Roboty instalacyjne: Just Consult A/S
Powierzchnia: 8 sklepów o łącznej powierzchni 1408 m2
Nakłady inwestycyjne: 19,7 milionów DKK (bez podatku VAT)
Czas budowy: 2003-2004

Źródło: Forum miedzi

Data utworzenia: 21.08.2013


dołącz do dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Podobne artykuły