Papa czy folia

Papa czy folia
Papa czy folia 

Papy czy folie? Papa jest materiałem izolacyjnym, często układanym na dachu bardziej z przyzwyczajenia niż z faktycznej potrzeby. Folie dachowe to materiał nowoczesny i praktyczny, który jednak nie zawsze zastąpi papę.

Papa jest materiałem często stosowanym z przyzwyczajenia. Tradycja ta wynika z faktu, że kiedyś lepszego materiału do hydroizolacji dachów po prostu nie było. Dla wielu fachowców wybór papy pod każde pokrycie jest decyzją najbardziej naturalną, bo p prostu robią tak od zawsze. Tymczasem era materiałów do wszystkiego i uniwersalnych rozwiązań mija, technologie się zmieniają. Bogata oferta rynku pozwala wybrać rozwiązania dostosowane do konkretnej sytuacji na budowie. A sytuacja ta – w tym wypadku dotycząca dachu – wygląda różnie. W niektórych przypadkach użycie folii jest jedynym sensownym rozwiązaniem, w innych bezkonkurencyjna okaże się papa.

Decyzję o wyborze papy lub foli powinno się podejmować po przemyśleniu strategii budowy, uwzględniając rodzaj docelowego pokrycia.

Papa wymaga deskowania lub podkładu z płyt drewnopodobnych, na którym dopiero układa się papę. W ten sposób uzyskuje się szczelną i bardzo sztywną konstrukcję dachową, która może funkcjonować jako pokrycie docelowe. Jeśli jednak inwestor nie chce poprzestać na rozwiązaniu prowizorycznym i w przyszłości zamierza pokryć dach blachą bądź dachówką i urządzić pokoje na poddaszu, może się spodziewać pewnych utrudnień. Deskowanie uzbrojone od zewnątrz papą staje się bowiem barierą nieprzepuszczającą pary wodnej i powstające na zamieszkanym poddaszu duże ilości wilgoci, po przejściu przez termoizolację nie mogą przejść przez deskowanie i papę, przez co zawilgoceniu ulega wełna mineralna, deskowanie i więźba. Aby do tego nie dopuścić, między deskowaniem a izolacją z wełny należy zostawić szczelinę wentylacyjną o wysokości 2-3 cm. Na tej wysokości warto zrobić między krokwiami przewiązanie z drutu, co zagwarantuje, że szczelina nie zostanie zatkana podczas układania ocieplenia.

Wykonanie szczeliny wiąże się także z inną niedogodnością. Między krokwiami powstaje miejsce na wełnę mineralną o mniejszej grubości, więc solidne ocieplenie poddasza będzie wymagało wykonania rusztu do ułożenia grubszej warstwy izolacji pod krokwiami, przez co nieco większe będzie zużycie materiałów oraz o te klika cm zmniejszy się wysokość, na jakiej umieszczone zostanie poszycie z płyt kartonowo-gipsowych. Również od strony zewnętrznej nie uniknie się zabiegów adaptacyjnych, jeśli zdecydujemy się pokryć dach np. dachówką, ponieważ bezpośrednio na papę takiego pokrycia ułożyć się nie da i trzeba na poszyciu nabić łaty i kontrłaty, a to kolejne koszty. Jakie zalety decydują zatem o stosowaniu papy? Wymagane pod nią deskowanie zwiększa sztywność więźby. Przede wszystkim w przypadku papy możemy etapować inwestycję i odłożyć pokrycie dachu docelowym materiałem nawet na kilka lat. Dach kryty papą nie wygląda najładniej, ale pozwala na regenerację nadwyrężonego budową budżetu. W przyszłości opapowane deskowanie najlepiej będzie pokryć gontem bitumicznym, w przypadku którego i tak konieczne jest sztywne podłoże, najlepiej by był pokryty papą. W takiej sytuacji będzie to najtańsze rozwiązanie, a jednocześnie atrakcyjne od strony wizualnej.

Jeśli podczas jednego sezonu zamierzamy zbudować konstrukcję dachu i pokryć go docelowym pokryciem, takim jak dachówka czy blachodachówka, wykonanie pełnego deskowania i użycie papy jest zupełnie bezzasadne, jednak nadal spotyka się dachy wznoszone właśnie w ten sposób, głównie w przypadku obiektów budowanych metodą gospodarczą. Tymczasem najlepszym rozwiązaniem w takiej sytuacji jest użycie folii wstępnego krycia (folie FWK).

Folie dachowe spełniają dość specyficzne funkcje. Wymaga się, by były uniwersalne – ich zewnętrzna powierzchnia ma za zadanie zatrzymywanie wody, wewnętrzna natomiast ma przepuszczać parę wodną. Coraz bardziej popularne są folie o wysokiej paroprzepuszczalności, wypierające z rynku produkty o niższej paroprzepuszczalności. Nie jest to niczym dziwnym, ponieważ dzięki zastosowaniu folii wysokoparoprzepuszczalnej można znacznie uprościć i przyspieszyć proces budowy dachu oraz obniżyć jego koszty, zmniejszając zużycie materiałów i obniżając koszty ich transportu. Stosując folię o wysokiej paroprzepuszczalności nie jest konieczne zachowanie szczeliny wentylacyjnej nad warstwą ocieplenia jak w przypadku pełnego deskowania, przez co między krokwiami można zamontować wełnę mineralną na całą ich wysokość.

Wełna może stykać się z folią wysokoparoprzepuszczalną nie powodując ryzyka zawilgocenia. Para wodna swobodnie przenika przez wełnę, nie wykraplając się, tylko przenikając przez folię. Zablokowanie drogi powrotnej sprawia, że wilgoć zostaje usunięta spod pokrycia szczeliną wentylacyjną powstałą przez nabicie na krokwie kontrłat i łat. Oprócz względów finansowych i oszczędności czasu zastosowanie FWK jest korzystne również ze względu na zmniejszenie obciążenia więźby o ciężar pełnego deskowania oraz papy (ponad 10 kg/m2).

Na pytanie, papy czy folie, nie ma zatem jednoznacznej odpowiedzi. Obecnie produkty te są pod wieloma względami tak od siebie różne, że nie ma sensu porównywanie ich w ramach tych samych kategorii. I papy i folie mają swoje zalety, niezastąpione w określonych sytuacjach. Papa pozwala etapować budowę na kilka lat (pokrycie zastępcze) i sprawdza się jako podłoże pod gonty. Natomiast folia wysokoparoprzepuszczalna ułatwia wykonanie ocieplenia i obniża koszt wykonania dachu, nie można jednak pozostawić jej na dłuższy czas nieosłoniętej, ponieważ po kilku miesiącach może zostać zniszczona na skutek działania promieniowania UV czy wiatru. Wybór zależy więc wyłącznie od przyjętej strategii budowy, w tym czasu jej prowadzenia, rodzaju dachu (papy stosuje się na dachach płaskich) i rodzaju docelowego pokrycia. Ważne jest, by decyzji nie podejmować pochopnie i unikać nierozsądnych wyborów, a pytanie, czy lepsze są papy czy folie, pozostawmy bez odpowiedzi.

Data utworzenia: 09.04.2014


Komentarze

  • Piotr napisał(a):

    Odnosząc się do materiału jak najbardziej membrana dachowa to nowoczesne rozwiązanie ale co w przypadku gdy inwestor planuje położenie np dachówki w październiku układa membrana a plan ułożenia dachówki np maj nie sądzę aby membrana po tym czasìe spełniała swoje zadanie i miała takie same właściwości. Producenci membrana dają czas około 3 miesięcy i to dobrej klasy min180 -200 g zbrojone oczywiście a takie kosztują nawet 800zł rolka 75m2. W przypadku dachu 220m2 wystarczy policzyć. Moim zdaniem lepsze deskowanie i papa a nie będzie problemu a w przypadku adaptacji poddasza deska jednak jest ciepła możemy zdystansować wełnę zastosować pianę jeżeli chcemy nowe technologie ni potrzeba wtedy żadnych szczelin ważne aby drewno konstrukcyjne więźba miała odpowiednią wilgotność. Krótko pisząc nie ma to jak tradycje z elementami nowoczesnych rozwiązań a jeżeli chodzi o zalety piany a wełna gryzonie w wełnę czują się jak ryba w wodzie, w planie już nie bardzo. Pozdrawiam

  • Marrekk napisał(a):

    Podpowiem płynną gumę CWS do wszelkich hydroizolacji, czy jako pokrycie dachowe. Ja zastosowałem materiał podczas budowy domu jednorodzinnego i bardzo sobie chwalę. Szybki natryskowe montaż, wysoka odporność w każdych warunkach. Gumę instalował mi Termil ( termil-hydroizolacje.pl) można się z nimi dogadać, robią darmową wycenę, nie ma jakiś niedomówień.

dołącz do dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Podobne artykuły