Ruina, w której chce się mieszkać

 

Dom wygląda jak opuszczona ruina, ale jego wnętrze zwala z nóg. Na zlecenie klienta, który pragnął zamieszkać w opuszczonym domu, pośród wiejskiej scenerii hiszpańskiej Palencii, architekci ze studia Jesusa Castillo Oli zrealizowali niezwykły projekt.

Choć z budynku pozostała jedynie murowana skorupa, architekci potraktowali zlecenie jako okazję do interwencyjnego badania relacji między nowym a starym. W efekcie udało im się zachować pamięć o miejscu, zamykając w jego ramach nowoczesną, wygodną przestrzeń. W ten sposób stworzyli intrygującą hybrydę La ruina habitada, czyli ruinę, w której aż chce się mieszkać.

Interwencja w pustą skorupę i dobudowanie kamiennego muru z czerwonej cegły, podtrzymującego piętro budynku, pozostaje niewidoczna z zewnątrz.

Część pierwotnej przestrzeni mieszkalnej została zamknięta i zmieniona w nowoczesny, surowy loft. Pozostałe ściany tworzą ogrodzenie dla półpublicznego dziedzińca, podczas gdy zewnętrzna fasada budynku została zachowana w nienaruszonym stanie.

Okna zainstalowano na powierzchni elewacji, by nowa konstrukcja nie przerywała ciągłości starej struktury. Niedoskonałości zniszczonej konstrukcji tworzą harmonijny kontrast z elementami wykończenia oraz meblami, wykonanymi z podstawowych, surowych materiałów – szkła, stali, drewna i płytek ceramicznych.

Wnętrze nowoczesnego loftu od starego dziedzińca dzieli jedynie szklana fasada oraz duże przeszklone drzwi, nie pozwalając mieszkańcom zapomnieć o dualistycznej naturze La ruina habitada.

Tekst i zdjęcia: www.fpiec.pl


Ruina, w której chce się mieszkać
Oceń artykuł

dołącz do dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Zobacz także