Ryzyko biznesowe firmy budowlanej – codzienne wyzwania przedsiębiorców budowlanych

Katarzyna Podyma
Katarzyna Podyma 

Najczęstszymi problemami z jakimi zmaga się przedsiębiorca na polskim rynku, to brak płatności należności, ich redukcje lub spore poślizgi. Nieterminowe płatności są najczęściej spowodowane opóźnieniami w odbiorze prac przez inwestora (czy to zamierzonymi czy też nie). Nie bez znaczenia dla przysługujących nam płatności jest wprowadzona niedawno możliwość restrukturyzacji zobowiązań przez kontrahentów, na rzecz których wykonaliśmy roboty budowlane. Może prowadzić ona do sytuacji, w której nie otrzymamy całości wynagrodzenia, a część otrzymamy dopiero po kilku lub kilkunastu miesiącach i do tego jeszcze w ratach.

Najgorszym z możliwych scenariuszy, i najbardziej rzutującym na naszą płynność finansową jest upadłość kontrahenta po wykonanej przez nas pracy. Najczęstszym scenariuszem, w przypadku problemów płatniczych kontrahenta jest kwestionowanie jakości wykonanych przez nas prac i odmowa zapłaty należności.
Nie bez znaczenia dla prowadzonego przez nas biznesu jest odpowiedzialność za należności publiczno-prawne (skarbowe, zusowskie, in.). Wszelkie nieprawidłowości spowodowane błędami w księgowaniu należności, nawet niezamierzonym zaniżeniem podatku czy nieprawidłowym obliczeniem składek na ubezpieczenia społeczne mogą nadszarpnąć kondycję finansową firmy. Takie niespodziewane sytuacje mogą nas spotkać również w wyniku kontroli.

Kolejnym poważnym ryzykiem z jakim wiąże się prowadzenie firmy budowlanej to zaniedbania przestrzegania przepisów z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy. Są one najczęściej spowodowane brakiem wyobraźni pracowników lub osób, za których działania ponosi odpowiedzialność przedsiębiorca.

Mądry Polak po szkodzie

Niedawno do Kancelarii zgłosił się przedsiębiorca, który w ramach prowadzonej indywidualnie działalności gospodarczej wykonywał remont dachu budynku mieszkalnego, wielorodzinnego. Przedsiębiorca zatrudniał kilku pracowników. W rzeczywistości to pracownicy wykonywali zlecony remont polegający na pokryciu dachu papą termozgrzewalną. W trakcie wykonywanych prac doszło do zaprószenia ognia i pożaru, który objął dach nieruchomości oraz cztery lokale mieszkalne na poddaszu budynku. Osiem mieszkań znajdujących się niżej uległo zalaniu.

Oczywistym jest, że po stronie osób, których mienie zostało zniszczone w wyniku pożaru powstały roszczenia odszkodowawcze wobec sprawcy szkody tj. wobec przedsiębiorcy, który na podstawie umowy wykonywał remont dachu. Sięgają one kilku milionów złotych. Zakres odpowiedzialności przedsiębiorcy obejmuje również odpowiedzialność za uszkodzenie ciała czy wywołanie rozstroju zdrowia, a także śmierć osób, które ucierpiały w wyniku pożaru (pracowników i mieszkańców domu).

Wykonawca jako osoba fizyczna prowadząca indywidualną działalność gospodarczą ponosi wyłączną i pełną odpowiedzialność za wszelkie działania i zaniechania swoje i swoich pracowników. Jest bowiem jedynym „właścicielem swojego biznesu”. A zatem za wszelkie zobowiązania, które powstały w ramach wykonywanej działalności, ponosi odpowiedzialność całym swoim majątkiem osobistym. Co więcej ponosi on odpowiedzialność majątkiem wspólnym pochodzącym z małżeństwa. W konsekwencji odpowiedzialność odszkodowawcza takiego przedsiębiorcy za jakiekolwiek wyrządzone przez niego szkody czy zobowiązania powstałe na podstawie zawartych umów może bezpośrednio dotknąć całą jego rodzinę.

Przedsiębiorca już z chwilą zarejestrowania działalności gospodarczej traktowany jest jako podmiot profesjonalny, od którego wymaga się „podwyższonego miernika staranności”. A zatem, nie może się on bronić brakiem wiedzy, nieznajomością przepisów, czy też błędami zatrudnianych pracowników czy zleceniobiorców.

Przepisy prawa cywilnego kształtują w tym zakresie surową odpowiedzialność osoby wykonującej czynności na własny rachunek. W związku z tym nawet wówczas, gdy przedsiębiorca wykonując zlecenie, powierza jego rzeczywiste wykonanie swoim pracownikom, nie zwalnia go to z odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez pracowników (art. 430 Kodeksu Cywilnego). Jest on bowiem ich zwierzchnikiem, a zwierzchnik odpowiada za szkodę wyrządzoną przez podwładnego na zasadzie ryzyka. Brak jest w przytoczonym wyżej przepisie okoliczności, na podstawie których zwierzchnik mógłby uwolnić się od tego rodzaju odpowiedzialności.

W tym zakresie należy również pamiętać o tym, że wykazanie winy pracownika np. w zaprószeniu ognia, nie skutkuje automatycznym przeniesieniem na niego odpowiedzialności odszkodowawczej.

Pracownika chroni prawo pracy, stanowiąc w przepisie art. 120 Kodeksu Pracy, iż w razie wyrządzenia przez pracownika przy wykonywaniu przez niego obowiązków pracowniczych szkody osobie trzeciej, zobowiązany do naprawienia szkody jest wyłącznie pracodawca. Pracownik wprawdzie ponosi wobec pracodawcy, który naprawił szkodę wyrządzoną osobie trzeciej, odpowiedzialność regresową. Jednakże, gdy szkoda została wyrządzona z nieumyślnej winy pracownika, to pracodawca nie może żądać od niego zwrotu kosztów naprawienia tej szkody w pełniej wysokości, a jedynie do wysokości trzymiesięcznego. Mimo to, pracodawca i tak wobec osób trzecich ponosi odpowiedzialność za szkody wynikłe z czynności pracownika w pełnym zakresie.

A zatem to przedsiębiorca, a nie jego pracownicy, będzie musiał ponieść odpowiedzialność odszkodowawczą wobec osób poszkodowanych pożarem i zrekompensować im tą szkodę z własnego majątku.

W przypadku, gdy przedsiębiorca posiada polisę odpowiedzialności cywilnej, szkodę może pokryć ubezpieczyciel. Na tym tle pojawiają się jednak zawsze spory z ubezpieczycielem, co do zakresu odpowiedzialności wynikającego z polisy, zasadności roszczeń i wysokości odszkodowań.

Rozwiązania ograniczające ryzyko

Każdy przedsiębiorca powinien zatem szukać sposobów na zoptymalizowanie ryzyka prowadzonej działalności i ograniczenie odpowiedzialności majątkowej swojej i swojej rodziny.

Do najprostszych sposobów, o których warto pomyśleć w pierwszej kolejności, już zakładając biznes należy wybór odpowiedniej formy prowadzenia przedsiębiorstwa.

Formy, która będzie uwzględniała przede wszystkim przewidywany zakres i przedmiot działalności oraz potencjalne ryzyka gospodarcze z nią związane.

W związku z tym, jednoosobowa działalność gospodarcza jako uproszczona forma prowadzenia działalności gospodarczej polecana jest przedsiębiorcom początkującym i rozwijającym się, szukającym swojego miejsca na rynku, a także tym, których działalność wiąże się ze stosunkowo niskim ryzykiem i nie generuje dużych obrotów ani ryzykownych kontraktów.

Przykładowo, jeśli w ramach wykonywanej działalności gospodarczej podpisujemy kontrakty na kwoty przekraczające 300 tys. zł. warto już pomyśleć o zmianie formy prowadzenia biznesu na taką, która uchroni majątek nasz i naszej rodziny przed ewentualnym ryzykiem.

Kodeks spółek handlowych oferuje w tym zakresie narzędzia, które pozwalają na zmianę formy działalności gospodarczej w spółkę zapewniając jednocześnie ciągłość działalności (tzw. sukcesję uniwersalną praw i obowiązków). Oznacza to, że z chwilą wpisu do rejestru przedsiębiorców spółka, która powstała w wyniku przekształcenia jest kontynuatorem działalności jednoosobowego przedsiębiorcy, przejmując tym samym wszystkie jego prawa i obowiązki, zarówno prywatno- jak i publicznoprawne. Warto wspomnieć, że działalność gospodarcza może zostać wniesiona aportem do nowopowstałej lub już istniejącej spółki. Zachowujemy wtedy to, co wypracowaliśmy do tej pory, wnosząc to do nowej struktury.

Zmiana formy organizacyjno-prawnej jest naturalną konsekwencją rozwoju biznesu, a jej największą zaletą jest ograniczenie odpowiedzialności majątkowej przedsiębiorcy. W niektórych przypadkach bardzo korzystna okazać się może optymalizacja podatkowa. Od momentu przekształcenia za nowe zobowiązania odpowiada samodzielnie już sama spółka swoim majątkiem, odrębnym od majątku przekształconego przedsiębiorcy.

Jednoosobowa działalność gospodarcza to w naszym kraju powszechne i popularne rozwiązanie. Zarówno założenie jak i zawieszenie lub zamknięcie działalności w tej formule jest proste i szybkie do realizacji. Ta szybkość uruchomienia, prostota, duża swoboda działania, niskie koszty księgowe i możliwość samodzielnego decydowania o swoim biznesie, z pewnością są atutami.

Warto jednak pamiętać o tym, że nie jest ona w żaden sposób bastionem chroniącym przed wystąpieniem całego wachlarza ryzyk. Ryzykujemy całym naszym majątkiem oraz majątkiem naszej rodziny (gdy brak zabezpieczeń prawnych). Jesteśmy ponadto postrzegani na rynku jako podmiot mały, raczej lokalny. Jeżeli nie stoi to w sprzeczności z naszymi planami – to nie ma co sięgać po złożone rozwiązania.

Jeśli jednak prowadzimy biznes o większym ryzyku, z dużymi partnerami i szeroką wizją, lub chcemy zoptymalizować podatki – warto, po konsultacji ze specjalistą, wybrać odpowiednią na ten cel spółkę.

Odpowiednio przygotowane rozwiązania prawne nie tylko chronią, ale także są w stanie przyspieszyć rozwój naszego biznesu. Bez wątpienia jednak można dostrzec wiele praktycznych aspektów, dzięki którym spółki prawa handlowego kształtują się jako lepsze formy organizacyjno-prawne prowadzenia biznesu, chociażby ze względu na zoptymalizowanie ryzyka odpowiedzialności za zobowiązania przedsiębiorcy, czy to powstałe w wyniku wyrządzonych szkód czy wynikające z zawartych umów. Wynika to z faktu, że każda spółka handlowa to byt prawny odrębny i niezależny od jej wspólników (właścicieli). Odzwierciedla się to również w sferze majątkowej, bowiem majątek spółki jest zawsze majątkiem odrębnym od majątku jej wspólników. Konsekwencją tego stanu jest brak odpowiedzialności prawnej wspólników za zobowiązania spółki. Każda spółka odpowiada za swoje zobowiązania i wyrządzone przez siebie szkody swoim własnym majątkiem.

Dopiero w sytuacji, gdy egzekucja z majątku spółki jest nieskuteczna, wspólnicy spółek osobowych (jawnej, partnerskiej, komandytowej, komandytowo-akcyjnej) mogą odpowiadać posiłkowo za zobowiązania spółki. Najlepszą ochronę wspólnikom zapewniają spółki kapitałowe, ponieważ wspólnicy takich spółek (z o.o. i akcyjnej) nigdy nie będą mogli zostać pociągnięci do odpowiedzialności za jej zobowiązania.

W toku prowadzonej działalności, niezależnie od jej formy, warto również dopilnować prawidłowości zawieranych umów, gdyż w ich treści można zawrzeć szereg skutecznych narzędzi prawnych, które pozwolą na zoptymalizowanie odpowiedzialności przedsiębiorcy w przypadku, gdy realizacja umowy potoczy się inaczej niż zakładano pierwotnie.
Katarzyna Podyma Kancelaria Radcy Prawnego
Katarzyna Podyma
Kancelaria Radcy Prawnego
Plac Wolności 3/4a
40-078 Katowice
tel. 32 400 89 91
tel. kom. 500 195 706
sekretariat@katarzynapodyma.com
www.katarzynapodyma.com


Ryzyko biznesowe firmy budowlanej – codzienne wyzwania przedsiębiorców budowlanych
4.9 (97.14%) 7 głos[ów]

dołącz do dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Zobacz także