Sebastian Pitoń – góralski Gaudi

Sebastian Pitoń - góralski Gaudi - budownictwo drewniane
Sebastian Pitoń - góralski Gaudi - budownictwo drewniane 

Sebastian Pitoń, architekt z Kościeliska słynie z niezwykłych projektów: dachy falują, schody wiją, okna wyginają. Wszystko precyzyjnie wykonane z drewna.

Skończył Pan architekturę na Politechnice Łódzkiej. Skąd to zamiłowanie do drewna?
Wychowałem się na Podhalu, w miejscu gdzie budownictwo drewniane jest tradycyjne. Pracują tu zatem wspaniałe ekipy ciesielskie. Gdybym po studiach nie wrócił do domu być może wykorzystywałbym inny materiał do realizacji swoich projektów.
Sebastian Pitoń - góralski Gaudi - budownictwo drewniane

To nie wszystko. Mam w rodzinie tradycje stolarskie. Ojciec mojej babci był prężnym majstrem budowlanym. Działał w Zakopanem w czasie rozkwitu budownictwa drewnianego za Witkiewicza. Mój dziadek był stolarzem; spędzałem z nim wiele godzin w warsztacie. Jako nastolatek pracowałem u stryja w charakterze pomocnika stolarza. Dlatego uwielbiam pracę na placu budowy. Na każdym etapie realizacji pachnie dookoła drewnem, można się uczyć na bieżąco, eksperymentować z formą, techniką… Muszę być obecny w czasie wznoszenia kominów ze względu na ich specyficzne kształty. Często trzeba na bieżąco rozwiązywać problemy. Budowa jest moją pasją!

Starczyłoby Panu umiejętności, aby zostać członkiem zespołu wznoszącej dom własnego projektu?
Raczej nie. Bo są to naprawdę fachowcy przez duże F. Choć nie ukrywam, że czasem pokazuję, co chciałbym osiągnąć. Współpracuję z najlepszymi cieślami z Podhala, wśród których muszę wymienić brygadę Stanisława Kobylarczyka, Władka Trzebunie-Rząskę i Kazka Trzebunie-Rząskę. To są prawdziwi mistrzowie, którzy od lat doskonalą swoje umiejętności, poszukują nowych technik. Moje budowle mają płynne kształty, aby je zrealizować nie wystarczają tradycyjne metody, czy techniki. Wymagają dużej dyscypliny zarówno ode mnie na etapie projektowania harmonijnych kształtów, jak i od wykonawców, aby je uzyskać. Dlatego są wyzwaniem nawet dla doświadczonych góralskich cieśli. Można się tego nauczyć, ale do tego konieczna jest pokora i poświęcenie. Chciałbym, aby było więcej takich ekip, jak Staszka Kobylarczyka. To przyspieszyłoby realizacje kolejnych budynków.
Sebastian Pitoń - góralski Gaudi - budownictwo drewniane
Kształty dachów projektowanych przez Pana nasuwają skojarzenia z architekturą końca XIX wieku.
Podczas studiów zainspirowałem się dziełami katalońskiego architekta Antonio Gaudiego. Podziwiam jego miękkie linie dachów, balkonów, bajkowe kominy. Uważam, że architektura osiągnęła szczyt w czasie, w którym on działał. Obecnie wznoszone są głównie budynki, które mają być użyteczne. Brak w nich harmonii, piękna, wyobraźni. Cały trwający kilka tysięcy lat rozwój architektury został zanegowany i odstawiony do lamusa. A ludzie chcą pięknej architektury. Dowodem na to jest fakt, że zwiedzają stare części miasta, a nie nowoczesne biurowce.
Sebastian Pitoń - góralski Gaudi - budownictwo drewniane
Ma Pan rozpoznawalny styl, który przyciąga klientów. Kim oni są?
Klienci to naprawdę różne osoby, ale łączy je jedno: szukają czegoś z duszą i sercem. To właśnie mają drewniane budowle. Wśród zleceniodawców są przedsiębiorcy, którzy zamawiają projekty: pensjonatów, hoteli, karczm. Moje budynki doskonale nadają się do takich funkcji – wyróżniają się i przyciągają gości. A o to w tym biznesie chodzi. Realizuję także domy prywatne. W tym przypadku owo wyróżnianie się ma nieco inny charakter. Jeden z klientów opowiadał mi, że wyszedł rano na podwórko i zobaczył przed domem fotografa. Jednak mimo takiego, może nieco kłopotliwego zainteresowania, nie narzekam na brak zleceń także od osób prywatnych. Realizacja domu drewnianego w systemie szkieletowym trwa czasem bardzo szybko. Sprawna ekipa cieśli jest w stanie zbudować elementy drewniane (ściany-dach) w 2 miesiące. Im szybciej się to robi, tym taniej wychodzi, a zatem staje się dostępniejsze dla klienta. W tej chwili zrealizowałem dobrze ponad 50 obiektów o różnym charakterze.
Sebastian Pitoń - góralski Gaudi - budownictwo drewniane
W kontaktach z klientami jest Pan artystą czy wykonawcą zlecenia?
I jedno i drugie. Projektuję dla konkretnych osób, które mają określone potrzeby. Mam swój styl, ale dostosowuję się do zleceniodawców. Ostatnio modne są domy przeszklone. Miałem klienta, który chciał taki dom w góralskim stylu, co jest pewną sprzecznością, bo domy góralskie mają małe okna. Udało mi się i zaprojektowałem dla niego dom marzeń. Jego realizacja jest na etapie stanu surowego zamkniętego. Miałem także zamawiającego, który był radykalniejszy ode mnie w kwestii estetyki. Staram się zaprojektować taki dom, jaki sobie inwestor wymarzył, o ile jest to rozsądne i o ile jest on szczery ze mną w sprawie finansów.
Sebastian Pitoń - góralski Gaudi - budownictwo drewniane
Jakie ma Pan plany na najbliższą przyszłość?
Czekam na pozwolenie na budowę hotelu w Zakopanem. Zaprojektowałem „góralskiego Gaudiego”, bajkę w drewnie. Wielkim wyzwaniem dla cieśli będzie budowa pofalowanych dachów. Już się cieszę na tę pracę.
Sebastian Pitoń - góralski Gaudi - budownictwo drewniane Sebastian Pitoń - góralski Gaudi - budownictwo drewniane Sebastian Pitoń - góralski Gaudi - budownictwo drewniane Sebastian Pitoń - góralski Gaudi - budownictwo drewniane
Dziękujemy za rozmowę.


Sebastian Pitoń – góralski Gaudi
5 (100%) 11 głos[ów]

Komentarze

  • Edward napisał(a):

    Nie słyszałem wcześniej o panu Sebastianie Pitoń. Jego góralskie realizacje mówią same za siebie, ponad 50 realizacji robi wrażenie. Zamiłowanie do takiego stylu jest tutaj rodzinne od pokoleń. Widać, że górale mają swój styl.

  • Artek napisał(a):

    Bez dwóch zdań stwierdzam, że dachy projektowane przez pana Pitonia to małe dzieła sztuki. Nie wiem dlaczego ale pierwsze skojarzenie, które przyszło mi do głowy to scenografia do filmu Tolkiena. Jestem po prostu oczarowany jego projektami.

  • amaleszyk napisał(a):

    Rewelacyjne budowle, nie spodziewałam się takiego połączenia tradycji góralskiej z sztuką. W każdym projekcie widać przemyślany pomysł.

  • góral napisał(a):

    Fantastyczne bajeczne budowle. Dopracowany kunszt w każdym szczególe. Łagodne, falujące kształty wyróżniają się pozytywnie w gąszczu "pudełkowatych" domów. Zawsze uważałem górali za mistrzów ciesielskich, a połączyć ich pracę z projektem Pana Sebastiana to już mistrzostwo architektury. Życzę Panu Sebastianowi jak najszybszej realizacji projektu „góralskiego Gaudiego”, który to z pewnością będzie czołówką światowej architektury.

  • Lulek napisał(a):

    Niesamowicie to wygląda, po prostu jak z bajki. Takiego talentu można tylko pozazdrościć. Oby było więcej takich ambitnych ludzi.

  • Donek napisał(a):

    Te przepiękne góralskie budowle , zaprojektowane przez architekta Pana Sławomira robią niesamowite wrażenie..Kształty falujacych dachów, czy niesamowicie wykonanych schodów i nie tylko ,przyciągaja wielu gości. Przyciągajaca wzrok architektura.

  • Jacek napisał(a):

    Architekt, artysta praktyk tak można najkrócej opisać Pana Sebastiana.Dobrze,że jest ktos taki co tworzy architektoniczne perełki w naszym kraju gdzie wciąż brakuje takich zdolnych architektów tworzących w kraju.

  • Mariusz napisał(a):

    Pan Sebastian to niesamowity człowiek z pasją. Widać, iż w swoje projekty wkłada nie tylko całą swoją wiedzę i umiejętności, ale także całe serce. Jego projekty to nie tylko architektoniczne cuda, ale też za każdym razem indywidualna opowieść. Mieszkać w takim domu to zaszczyt.

  • Iwko24 napisał(a):

    Niezwykłe umiejętności.Przepiękne dachy,budowle,pozazdrościć talentu architektonicznego temu panu z Podhala.Byłabym dumna z takiego domu.

dołącz do dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Zobacz także