Witam wszystkich zapalonych cieśli i tych którzy tworzą z pasją oraz tych którzy chcą tworzyć .Jestem bardzo zafascynowany tym zawodem pojecie jakie takie mam ale chcę je zagłębic i tu kieruje pytanie do pana dachołaza od czego on konkretnie zaczął poglębiać tą wiedzę (chodzi mi o wyrabianie krokwi na dole,rozmierzanie itp)zaznaczam że książka ciesielstwo polskie juz jest zamuwiona.Panie dachołaz moja sytuacja z dachami jest podobna do pańskiej jak pan zaczynal co jest opisane na forum budowlane.pl.Proszę o odpowiedź jesli to mozliwe ,pozdrawiam !!!muj mail mikos.29@wp.pl
ps:mistrzów jest naprawde garstka
do pana dachołaza
Na budowę trafiłem przypadkiem,i pomagałem przy robieniu więźby jednak nie pasował mi sposób jak oni to robią. Drugą więźbę robiłem już sam i nie powiem bo miałem pewne obawy czy dobrze liczę i się gdzieś nie pomyle.Zaczynałem od współczynników i nie potrafiłem wyliczyć wszystkich elementów ale jakoś poszło
Zapraszam do poczytania forum, jest tu na tyle info aby łatwiej wystartować.
