krokiew narożna asymetryczna-symetryczna linia naroża

Miejsce wymiany doświadczeń
Grzegorz Andrychiewicz
Posty:346
Rejestracja:sob mar 20, 2010 9:57 pm
krokiew narożna asymetryczna-symetryczna linia naroża

Post autor: Grzegorz Andrychiewicz » ndz maja 02, 2010 1:44 pm

w poradniku doczytałem,że taka sytuacja występuje,gdy A1 jest inne od A2,poza tym linia naroża pokrywa się z osią elementu.Na str 48 jest podany przykład takiej krokwi.Podano tam AN=26,6*.Czy komuś z was chciało by się sprawdzić jakie jest A1 i A2 dla takiego pochylenia narożnej.Mnie wychodzi:
A1=30*
A2=45*

pawełjatczakx99
Site Admin
Posty:338
Rejestracja:ndz mar 14, 2010 2:35 pm

Post autor: pawełjatczakx99 » ndz maja 02, 2010 2:06 pm

Dla opisywanego przypadku na str.48 A1=32*,A2=40*

Grzegorz Andrychiewicz
Posty:346
Rejestracja:sob mar 20, 2010 9:57 pm

Post autor: Grzegorz Andrychiewicz » ndz maja 02, 2010 2:22 pm

A więc wszystko mi się wyjaśniło.Jak wstawiałem te moje kąty,to mi źle wychodziło wyliczenie kąta B.Teraz wszystko jest w porządku.Dziękuję.

gunar
Site Admin
Posty:234
Rejestracja:sob mar 13, 2010 2:22 pm

Post autor: gunar » ndz maja 02, 2010 5:52 pm

A czy nie lepiej byłoby nie trzymać się osi symetrii krokwi narożnej, biorąc pod uwage nadzacios i jego równe wymiary pionowe. Tak może samo wyjść przecież :cry:
I na krokwi na okapie wyszłoby przy zacięciu pionowym pod deske jednakowo i bez Pawła korekty na okap :?:

Grzegorz Andrychiewicz
Posty:346
Rejestracja:sob mar 20, 2010 9:57 pm

Post autor: Grzegorz Andrychiewicz » pn maja 03, 2010 6:59 am

W wyliczeniach kątów B wyszły mi następujące wyniki:
B=53,33
B=36,67
Następnie podzieliłem szerokość narożnej przez tgB
10/tg36,67=13,43cm
Czy to znaczy,że nie muszę już liczyć kąta trasowania,by wykonać ścięcie końcowe narożnej?

pawełjatczakx99
Site Admin
Posty:338
Rejestracja:ndz mar 14, 2010 2:35 pm

Post autor: pawełjatczakx99 » pn maja 03, 2010 8:09 am

Gunar masz rację ale musisz umieć policzyć przesunięcie narożnej.A umiesz?
Grzegorz,tak .Potrzeba znać ale połowę tego wumiaru co policzyłeś ,bo żeby szpic wyszedł tam gdzie trzeba to, tą połowę odmierzamy od szpica do przodu ido tyłu.Otrzymujemy wtedy na boku krokwi dwie linie oddalone od siebie o obliczona przez Ciebie odległość.W zależności od skosu jedna z linii przenosimy na drugą stronę i mamy linie cięć na bokach . Jak połączymy te linie na grzbiecie to mamy linię trasowania na grzbiecie.

Grzegorz Andrychiewicz
Posty:346
Rejestracja:sob mar 20, 2010 9:57 pm

Post autor: Grzegorz Andrychiewicz » pn maja 03, 2010 12:54 pm

Paweł,nie wiem,czy zechciał byś spojrzeć na str 48 poradnika.Na końcu narożnej jest odznaczone 13,4cm ,a połowa,czyli 6,7cm jest zaznaczone przy zamkach.Szczerze mówiąc to znowu nie rozumiem o co chodzi.

Grzegorz Andrychiewicz
Posty:346
Rejestracja:sob mar 20, 2010 9:57 pm

Post autor: Grzegorz Andrychiewicz » pn maja 03, 2010 1:29 pm

Już złapałem.
Wydaje mi się ,że w tej metodzie trasowania mogą wyskoczyć różnice,gdy dokumentacja projektowa nie będzie się pokrywać z rzeczywistymi wymiarami drewna.

gunar
Site Admin
Posty:234
Rejestracja:sob mar 13, 2010 2:22 pm

Post autor: gunar » pn maja 03, 2010 1:54 pm

Paweł tam gdzie ja nie mogę tam ciebie poślą :D hehe
Gdybym miał, (a wiem jak wyliczyć końcówki kulawek) to po prostu manualnie przystawiam do gradu dwa kawałki końcowe kulawek i porównamie do obliczeń jka znalazł! Takie eksperymenty na budowie to strata czasu, a w domu się spróbuje pobawić :shock: No i obliczenia też potrzebne

pawełjatczakx99
Site Admin
Posty:338
Rejestracja:ndz mar 14, 2010 2:35 pm

Post autor: pawełjatczakx99 » pn maja 03, 2010 2:11 pm

Jak są różnice w wymiarach to jednak lepiej wiedzieć jak się to liczy.Czy rysowanie linii trasowania na boku krokwi czy linii tr. do wykonania zamka to jest to samo i dlatego wcześniej pisałem o połowie wymiaru przez ciebie wyliczonego(13,43).

Grzegorz Andrychiewicz
Posty:346
Rejestracja:sob mar 20, 2010 9:57 pm

Post autor: Grzegorz Andrychiewicz » pn maja 03, 2010 2:53 pm

A co sądzisz o zastosowaniu kąta trasowania?W poradniku zauważono,że jest to metoda dokładna,szybka i uniwersalna.Poza tym szerokość elementu nie wpływa na poprawność wyznaczenia krokwi narożnej.

pawełjatczakx99
Site Admin
Posty:338
Rejestracja:ndz mar 14, 2010 2:35 pm

Post autor: pawełjatczakx99 » pn maja 03, 2010 4:09 pm

Używałbym go gdybym miał dwa alfa winkle lub wycinał krokwie łańcuchówką.

Grzegorz Andrychiewicz
Posty:346
Rejestracja:sob mar 20, 2010 9:57 pm

Post autor: Grzegorz Andrychiewicz » pn maja 03, 2010 5:07 pm

Ja pogląd na tę sprawę dopiero kształtuję.Choć powiem szczerze warto by było wiedzieć jak taki kąt trasowania się liczy.
Gdy A1=A2 to liczyłbym tak:
K-TRAS=90-(artg tgAN/sinAN)
Nie wiem jak podejść do tematu,gdy:
A1 jest inne od A2

pawełjatczakx99
Site Admin
Posty:338
Rejestracja:ndz mar 14, 2010 2:35 pm

Post autor: pawełjatczakx99 » pn maja 03, 2010 7:43 pm

To co podajesz to jest kąt linia okapu -narożnik

Wg mnie
K-tras.l=arc tg(tgB1*cosAN)
K-tras.p=arctg(tgB2*cosAN)
l-lewy
p-prawy

Grzegorz Andrychiewicz
Posty:346
Rejestracja:sob mar 20, 2010 9:57 pm

Post autor: Grzegorz Andrychiewicz » wt maja 04, 2010 5:31 am

Czy dwa alfa winkle,to konieczność,czy ułatwienie życia?

ODPOWIEDZ