Kozubek za kominem

jaceka
Posty:24
Rejestracja:ndz paź 30, 2011 6:37 pm
Kozubek za kominem

Post autor: jaceka » ndz lis 27, 2011 5:37 pm

Czy robiąc obróbkę komina konstruujecie kozubek za kominem? Osobiście nie spotkałem jeszcze dachu z kozubkami, za wyjątkiem zabytkowych pokryć, a z tego co wiem ten element powinien występować szczególnie przy dachach stromych i szerokich kominach. Może macie jakieś inne sprawdzone rozwiązanie obróbki tyłu komina, gdy komin jest poniżej kalenicy. Jeśli tak, to mógłby ktoś z Was wrzucić zdjęcia takiej obróbki? Czy można go zrobić bez lutowania?

młotek
Posty:143
Rejestracja:pt lip 23, 2010 7:53 pm
Lokalizacja:Podkarpacie

Post autor: młotek » czw gru 01, 2011 9:43 pm

Witam
Nie lutuję blach powlekanych, a miedziane owszem lecz tylko w jakichś nietypowych obróbkach komina. W zwykłym typowym jak tutaj nie lutuję.
Mam takie zdjęcie, ale z komórki]Obrazek[/URL]
http://images38.fotosik.pl/1236/5ae047803efa4a33med.jpg[/IMG][/URL] Obrazek A tutaj chyba lepiejObrazek [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5ae ... a4a33.html][IMG]
Oczywiście podwójna obróbka.
Jest tu taki patent z boku komina jak w kołnierzu okna dachowego. Robię małą rynienkę.

naszdach
Posty:25
Rejestracja:ndz wrz 11, 2011 3:55 pm

Post autor: naszdach » pt gru 02, 2011 5:33 pm

witam. kozubek powinno sie robic za kazdym kominem pow. 1m szer. robisz szkielet ,obijasz deska lub plyta, papa na to i blacha. nie jest to takie skaplikowane... pozdro
Witam...

jaceka
Posty:24
Rejestracja:ndz paź 30, 2011 6:37 pm

Post autor: jaceka » pt gru 02, 2011 9:01 pm

Dzięki za zdjęcia Młotek. Fajny patent z małą rynienką jak w oknach dachowych. Z tego co widzę z tyłu komina robisz wyższą część pionową blachy obróbkowej niż na bokach i z przodu. To ze względu na zalegający z tyłu zimą śnieg?
Jak rozumiem z blachy tylnej woda się leje do malej rynienki?
A co kiedy komin jest ocieplony wełną metodą lekką-mokrą? Można wcinać się w komin obróbką? U rodziców tak było zrobione i woda lała się na strych warstwą wełny. Wprawdzie na wełnie była tylko siatka na kleju, bez tynku. Obecnie jest już tynk cienkowarstwowy, ale boję się, że dalej będzie ciekło.

Pozdrawiam
Jacek

młotek
Posty:143
Rejestracja:pt lip 23, 2010 7:53 pm
Lokalizacja:Podkarpacie

Post autor: młotek » sob gru 03, 2011 10:11 pm

Witam .
Robię wcięcie pod skosem, tzn. nie prostopadle do ściany komina. Odkurzam, w to silikon i wciskam profil obróbki. Dalej taśma malarska, silikon wygładzony mokrym palcem.
Taśma po to by było równo. Woda nie wejdzie wtedy w komin.
Obróbkę z tyłu komina robię wyższą po to by zalegający śnieg (a właściwie woda ze śniegu ogrzanego kominem nie wnikała w mur.

Grzegorz Andrychiewicz
Posty:346
Rejestracja:sob mar 20, 2010 9:57 pm

Post autor: Grzegorz Andrychiewicz » śr gru 21, 2011 6:18 am

młotek pisze:Jest tu taki patent z boku komina jak w kołnierzu okna dachowego. Robię małą rynienkę.
Coś takiego ostatnio robiłem i na pewno jest ,to ciekawe rozwiązanie.
Problem natomiast miałem z tyłem komina,gdyż chciałem go zarobić jak w oknach,czyli bez przecinania felców.
Nie żyjemy po to ,by pracować
Pracujemy po to,by żyć

DACHOŁAZ
Site Admin
Posty:400
Rejestracja:sob mar 13, 2010 7:36 am

Post autor: DACHOŁAZ » śr gru 21, 2011 6:59 am

Trzeba klepać na kopycie i w ciepłym bo na zimnym blacha lubi pęknąć zwłaszcza cynk.

jaceka
Posty:24
Rejestracja:ndz paź 30, 2011 6:37 pm

Post autor: jaceka » śr gru 21, 2011 11:12 am

Czy można uniknąć przecinania felców przy obróbce komina z blachy powlekanej? Przy połączeniu blachy tylnej z bocznymi i przedniej z bocznymi.

DACHOŁAZ
Site Admin
Posty:400
Rejestracja:sob mar 13, 2010 7:36 am

Post autor: DACHOŁAZ » śr gru 21, 2011 9:02 pm

Felcujesz po łuku,jak znajde zdjęcia to wkleje. Na razie nie mogę wyszukać żadnego :(

Grzegorz Andrychiewicz
Posty:346
Rejestracja:sob mar 20, 2010 9:57 pm

Post autor: Grzegorz Andrychiewicz » sob gru 24, 2011 8:08 am

Przy blasze powlekanej robiąc felcowanie bez przecięcia trzeba się liczyć z rysami na powłoce lakierniczej. Ale jest,to wykonalne.Kwestia,to dopracować odpowiednie narzędzie.Myślę o szczypcach,które przy zagniataniu jak najmniej ,by rysowały blachę.
Nie żyjemy po to ,by pracować
Pracujemy po to,by żyć

Adam G.
Posty:75
Rejestracja:pn mar 29, 2010 6:40 pm
Lokalizacja:Łowicz

Post autor: Adam G. » pn gru 26, 2011 1:15 pm

Na ile przy felcowaniu po łuku da się wywinąć blachę na bok z obróbek bocznych i czy miejsce felcowania uszczelniacie jakimiś uszczelkami np. rozpręzną wciskaną w felc ,czy samo sklepanie blach wystarczy ,oczywiście pytam się o obróbki z blachy powlekanej . Do zagniatania blach widziałem takie małe kleszcze dekarskie podgięte pod kątem panowie z rheinzinku takich używali na salonie dekarskim.Pozdrawiam

Grzegorz Andrychiewicz
Posty:346
Rejestracja:sob mar 20, 2010 9:57 pm

Post autor: Grzegorz Andrychiewicz » wt gru 27, 2011 8:54 am

Przy łukach,rurach ,okręgach(np.czapę kominiarską należy nałożyć na wystającą rurę z komina)to w takich sytuacjach moim zdaniem felce nie mogą być duże maksymalnie do 8 milimetrów.Przy większych felcach blacha by się i tu brakuje mi odpowiedniego słowa jedyne ,co mi przychodzi do głowy,to potoczne słowo kałdun.
Nie żyjemy po to ,by pracować
Pracujemy po to,by żyć

Adam G.
Posty:75
Rejestracja:pn mar 29, 2010 6:40 pm
Lokalizacja:Łowicz

Post autor: Adam G. » wt gru 27, 2011 5:26 pm

Widziałem kiedyś na szkoleniu taką obróbkę komina i gość tłumaczył że to wywinięcie blachy powinno mieć około 1,5-2 cm więcej się nie da ponieważ blacha się rozrywa .Tak po mojemu to 8 mm to trochę mało żeby mieć 100% pewność szczelności połączenia.

DACHOŁAZ
Site Admin
Posty:400
Rejestracja:sob mar 13, 2010 7:36 am

Post autor: DACHOŁAZ » wt gru 27, 2011 7:32 pm

Cześć, blachę po łuku nie zagniatam jakimiś giętkami tylko klepie młotkiem gumowym,blachę powlekaną zabezpieczam folią,po wyprofilowaniu folię zdejmuje, profiluje na kopycie ze sklejki. Tylną i przednią obróbke walcuje na walcarce. Czynności do wykonania na taborecie ale jak jest t rochę sprzętu to szybciej idzie
:)

Grzegorz Andrychiewicz
Posty:346
Rejestracja:sob mar 20, 2010 9:57 pm

Post autor: Grzegorz Andrychiewicz » śr gru 28, 2011 6:20 am

Adam ,ale w oknach dachowych te felce są bardzo małe.

Marcin,czy ja dobrze Cię zrozumiałem.Tylną obróbkę z bocznymi klepiesz na go to wo po za dachem?Bo ja robiłem bez mała wszytko na dachu i bez walców i może dlatego się tak męczyłem.
Nie żyjemy po to ,by pracować
Pracujemy po to,by żyć

ODPOWIEDZ