Zdzisław Jarosz Mistrzem Dekarstwa 2026
Ośmiu dekarzy, osiem stelaży konkursowych, presja czasu i zadanie, w którym liczył się każdy detal. Podczas Dach Forum w Targach Kielce odbył się finał 6. edycji konkursu Blachotrapez Mistrz Dekarstwa. Tytuł mistrza zdobył Zdzisław Jarosz, a nagroda publiczności trafiła do Daniela Lasa.
Ośmiu finalistów i zadanie pełne detali
15 stycznia Targi Kielce stały się miejscem rywalizacji, którą z bliska obserwowali uczestnicy Dach Forum, partnerzy wydarzenia, kibice i widzowie transmisji online. Finałowe zadanie konkursowe było wieloetapowe. Dekarze pracowali na stelażu przygotowanym przez Centrum Szkoleń Blachotrapez. Musieli wykonać połączenie membrany, zadbać o wentylację dachu, zamontować pokrycie z kruszywem skalnym Polar high od BTR Systems, opracować połączenie dachu z elewacją oraz przygotować dolne okucie komina. Na pionowej ścianie stelaża znalazło się także okno firmy FAKRO, Złotego Partnera konkursu.
W takim zadaniu trudno ukryć braki. Komisja widzi kolejność pracy, dokładność cięć, sposób prowadzenia detalu, tempo i opanowanie. Publiczność widzi emocje. Finał Blachotrapez Mistrz Dekarstwa od początku miał więc charakter rywalizacji zawodowej i jednocześnie pokazu rzemiosła, w którym liczy się praktyka.






Zdzisław Jarosz: plan był ważniejszy niż pośpiech
Tytuł Blachotrapez Mistrza Dekarstwa 2026 zdobył Zdzisław Jarosz. Komisja konkursowa doceniła jego dokładność, precyzję i sposób wykonania zadania. Sam zwycięzca podkreśla, że finał był wymagający przede wszystkim ze względu na presję i obecność konkurentów.
– Każdy konkurs na swój sposób jest trudny. Trzeba się zmierzyć z przeciwnikami i z presją. Jeśli chodzi o część dekarską, każdy z nas dobrze wie, co ma zrobić, bo robi to na co dzień. Trudność polegała na tym, że trzeba było wykonać swoje zadanie w warunkach rywalizacji – mówi Zdzisław Jarosz.
Po ogłoszeniu wyników przyszła radość, ale też zaskoczenie. Zwycięzca przyznał, że startował bez pewności, że znajdzie się w finale.
– To ogromna radość i duma. Człowiek się spełnił, choć nie do końca w siebie wierzył. Startowałem jako niedowiarek. Nie sądziłem, że dostanę się do finału, a co dopiero, że wygram – dodaje. Pytany o to, co przesądziło o zwycięstwie, wskazuje na przygotowanie i trzymanie się ustalonej kolejności pracy.
– Miałem ułożony plan i trzymałem się go do samego końca. Pracowałem z osobą, która pomagała mi przygotować się do startu. Wiedzieliśmy mniej więcej, co może być do zrobienia, opracowaliśmy kolejność działań i trzymaliśmy się tego, co było zaplanowane – mówi zwycięzca konkursu.






Transporter T7 z wyposażeniem dla zwycięzcy
Zdzisław Jarosz odebrał nagrodę główną – Volkswagena Transportera T7 przygotowanego z myślą o pracy dekarza. Samochód został wyposażony w profesjonalne narzędzia dekarskie od PHU A/B/C, drabinę firmy Drabest, bagażnik dachowy, rolki membrany dachowej Marma Polskie Folie, wkręty od Klimas Wkręt-met i wiele innych nagród od Partnerów konkursu.
Nagrody otrzymali również pozostali finaliści. Srebrny Partner konkursu, PHU A/B/C, przekazał zestawy narzędzi, a o oficjalny strój uczestników zadbała firma Profix, właściciel marki Lahti Pro. Podczas wręczenia nagród FAKRO uhonorowało również zwycięzców rywalizacji „Złoty Montaż”, prowadzonej w ramach tej samej edycji.
Osobny tytuł przyznała publiczność. Marma Mistrzem Dekarstwa Publiczności został Daniel Las. Laureat otrzymał voucher o wartości 5000 zł na produkty Marma Polskie Folie, do wykorzystania w Centrum Szkoleniowym Blachotrapez. Głosować mogli zarówno uczestnicy wydarzenia w Targach Kielce, jak i widzowie śledzący transmisję online.
Poziom był jednym z najwyższych w historii
Blachotrapez Mistrz Dekarstwa ma już sześć edycji, a zainteresowanie konkursem rośnie z roku na rok. Mateusz Małek, Dyrektor Marketingu Strategicznego i PR Grupy, zwraca uwagę, że przez wszystkie edycje w wydarzeniu wzięło udział już kilka tysięcy uczestników. Tegoroczna odsłona pokazała też, jak mocno konkurs rozwinął się organizacyjnie.
– Zainteresowanie rośnie z roku na rok. Gdybyśmy zliczyli wszystkie edycje, mamy już kilka tysięcy uczestników. Prestiż konkursu wyraźnie wzrósł dzięki udziałowi partnerów złotych, srebrnych i brązowych. Mam tu na myśli między innymi firmy FAKRO, Marma Polskie Folie czy Klimas Wkręt-Met. Dzięki temu udało się przygotować ciekawe nagrody, a sam poziom konkursu był moim zdaniem jednym z najwyższych w historii – mówi Mateusz Małek.
Ambasadorem konkursu był Adam Małysz, który towarzyszył zmaganiom finalistów od samego początku. Tegoroczna edycja była mocno obecna także w internecie. Zmagania finalistów można było śledzić na żywo na kanałach YouTube i Facebook Blachotrapez.



Transmisji towarzyszyły wywiady, komentarze ekspertów i relacje zza kulis.
W studiu pojawiali się partnerzy wydarzenia, ambasadorzy marki i goście specjalni. Dla widzów przygotowano konkursy, w których do wygrania były między innymi zestawy kibica, plastrony z podpisami Kamila Stocha i Adama Małysza oraz voucher Gold na mecz reprezentacji Polski w piłce nożnej od firmy FAKRO.
– W tym roku udało się też zorganizować, wspólnie z partnerem, wybór publiczności. Głosować można było online i na miejscu. Profesjonalna komisja wybrała zwycięzcę konkursu, a publiczność miała okazję wskazać swojego laureata. Zdecydowaliśmy się też na samochód przeznaczony stricte do pracy, wypełniony materiałami od Blachotrapez i naszych partnerów – dodaje Mateusz Małek.
Pytania o następne edycje już się pojawiają, a skala tegorocznego finału pokazuje, że rywalizacja dekarzy nadal budzi duże zainteresowanie.
– Mamy pytania o kolejne edycje, więc rozważamy, jak konkurs będzie wyglądał w przyszłości – zapowiada Mateusz Małek.
Komentarze