Biały Dom na wyspie Coll w Szkocji

Fot. Andrew Lee
Fot. Andrew Lee 

Oryginalny dom w Grishipol na hebrydzkiej wyspie Coll w Szkocji został zbudowany przez rodzinę Maclean of Coll w połowie XVIII wieku. Był to pierwszy dom wapienny na tej wyspie i stąd jego nieformalna nazwa Biały Dom. Budynek wyróżniał się bowiem od pozostałych czarnych domów.

Architekci: WT Architecture
Lokalizacja: Grishipoll, Isle of Coll, Argyll and Bute PA78, UK

Wspaniały budynek został jednak wzniesiony na terenie piaszczystym i w połowie XIX wieku zaczął pękać i popadł w ruinę. Kiedy około 150 lat później Biały Dom odziedziczyli Alex i Seonaid Maclean-Bristol, niektóre szczeliny w pozbawionym już dachu budynku miały nawet około 30 cm szerokości, choć główna struktura pozostała jakimś cudem nietknięta. Alex, który na wyspie Coll spędził dzieciństwo, wrócił na farmę razem z żoną Seonaid po kilkuletnim pobycie w wojsku z chęcią stworzenia w tym miejscu domu dla swej nowej rodziny. Jednak ruiny stanowiły niemały problem – pojawiło się pytanie, czy odbudowywać to co zostało, czy stawiać nowy dom w pobliżu ruin. To na tym etapie architekci zauważyli, że to właśnie ta zrujnowana część budynku stanowi o niezwykłej magii tego miejsca i pojawił się pomysł częściowego zamieszkania ruin z zamiarem stworzenia nowych pomieszczeń, które byłyby wizualnie oddzielne, ale połączone fizycznie z ruinami.

Oryginalny budynek położony był w malowniczym miejscu, górując nad żyzną doliną prowadzącą do Zatoki Grishipol. Z ruin wystawały fragmenty kamiennych ścian tworzące jakby zamknięty ogród. Architekci skupili się na zachowaniu charakteru oryginalnego budynku, przełamując masywne struktury nowej budowli i upewniając się, że nowa część będzie wizualnie drugorzędna w stosunku do części oryginalnej. Blisko połowa starego budynku pozostała niezadaszona i stała się częścią podwórka i ogrodu, zachowując niezwykły urok samych ruin. Biorąc pod uwagę rozmiar szczelin, umocnienie struktury budynku było sporym wyzwaniem, ale inżynierowie z David Narro Associates podjęli się stworzenia systemu wzmocnień ze stali nierdzewnej, sztywnych ram w oryginalnym oknie i otworów kominowych. Nie było dostatecznych środków finansowych, by zamknąć główne szczeliny, ale uznano, że pęknięcia stanowią o tożsamości tego domu i dlatego należy je zachować i wzmocnić tam, gdzie jest to możliwe. Prace umacniające starannie wykonał miejscowy budowniczy Tom Davies i zajęły blisko rok.

Niestety żadna z lokalnych firm budowlanych nie była na tyle duża, by przeprowadzić fazę głównej budowy, i wykonawcy poszukiwano właściwie w całej Szkocji. Ostatecznie wygrała firma Spey Building and Joinery z Kinghussie, a wybór nie mógł być właściwszy, ponieważ SBJ wnieśli do tego projektu nie tylko swe umiejętności, ale też pomysłowość prawdziwych szkockich górali.
Hall wejściowy o wysokości dwóch pięter oraz klatka schodowa powstały w ruinach głównych, przy czym połowa ruin zamieniona została w niezadaszone podwórko, stabilizując i umacniając wszystkie ściany. Kuchnia i sypialnia główna znalazły się w pozostałościach oryginalnego budynku z pomieszczeniami dodatkowymi, spiżarnią, WC, łazienką i gabinetem u podstawy, a całość połączona została schodami ze stali i szkła.

W tylnej części oryginalnego budynku powstały nowe przestrzenie na salon i sypialnie, które mocno wchodzą w krajobraz i oferują zapierające dech w piersiach widoki na okolicę i morze. Nowe struktury budynku chronione są nowym grubym murem kamiennym, który przedłuża i powiększa początkowy układ ścian i murów wokół domu. Plan według litery H tworzy zewnętrzne schronienie w miejscu, które jest bardzo wyeksponowane, a nowe ściany z kamienia zawierają gruz znaleziony na miejscu, a materiały importowane ograniczono do minimum, by zmniejszyć koszty transportu i zadbać o środowisko. Budynek podgrzewany będzie za pomocą wymiennika ciepła zasilanego przez turbinę wiatrową.

Główne przejście łączy się poprzez część salonu i jadalni z przeszklonymi ścianami i dachem pokrytym rozchodnikiem, który stanowi odbicie dla naturalnej roślinności wyspy. Brukowane płytką łupkową przejście ciągnie się od części salonowej do południowej części podwórka z jednej strony oraz do tarasu z widokiem na morze z drugiej. Skrzydło nowych pomieszczeń po stronie zachodniej to kolejne sypialnie, przestrzenie użytkowe oraz wyłożona panelami przestrzeń oddzielona od głównej części salonu jedynie ścianą z półek. Wokół tego miejsca wiją się schody do pomieszczenia pełnego książek, w którym można usiąść przy długim oknie z widokiem na dużą ścianę ograniczającą budynek od zachodu.

nowoczesna-STODOLA_The-White-House-WT-Architecture_10 nowoczesna-STODOLA_The-White-House-WT-Architecture_6 nowoczesna-STODOLA_The-White-House-WT-Architecture_4 nowoczesna-STODOLA_The-White-House-WT-Architecture_5 nowoczesna-STODOLA_The-White-House-WT-Architecture_3 nowoczesna-STODOLA_The-White-House-WT-Architecture_7 nowoczesna-STODOLA_The-White-House-WT-Architecture_12 nowoczesna-STODOLA_The-White-House-WT-Architecture_9 nowoczesna-STODOLA_The-White-House-WT-Architecture_8 C:Documents and SettingsEmma PaasoDesktop63.WhiteHousePlans nowoczesna-STODOLA_The-White-House-WT-Architecture_1-1024x526 nowoczesna-STODOLA_The-White-House-WT-Architecture_2 nowoczesna-STODOLA_The-White-House-WT-Architecture_11

Źródło: Nowoczesna STODOŁA, www.nowoczesnastodola.com
Zdjęcia: Andrew Lee

Data utworzenia: 13.03.2016


Komentarze

  • Emil napisał(a):

    Jedno z moich marzeń, które raczej się nie spełni. Wyspa, urocza i dziewicza przyroda, romantyczne ruiny z własną historią a na koniec budowa tam domu rodzinnego, który to wszystko splata. Ekologiczne i ekonomiczne rozwiązania, klimat dawnego stylu - to ważne akcenty. Chętnie mieszkałbym w takim lokum.

dołącz do dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Podobne artykuły