Teatr Królewski w Kopenhadze Tekst: Henry Voss, architekt

Teatr Królewski w Kopenhadze
Teatr Królewski w Kopenhadze 

Proces budowy nowego budynku Teatru Królewskiego jest już na tyle zaawansowany, że wreszcie można zobaczyć rozmiar budynku. Jest on imponujący! Ideę budynku tworzą dwie sześcienne konstrukcje: jedna niska i szeroka, a na niej druga — węższa, ale wysoka. Kiedy połączy się wyrażenia „szeroka” i „niska”, które tutaj oznaczają wysokość pięciokondygnacyjnego budynku, dociera do nas rzeczywisty ogrom budynku. Dolna część konstrukcji wyróżnia się ciemną cegłą i pierścieniem okien. Górna część to zamknięta bryła pokryta miedzią, o wysokości sześciu kondygnacji.

„statek flagowy” stojący przy wejściu do kopenhaskiego portu. Jego zadaniem jest pokazanie, że Duńczycy mają duże ambicje kulturalne i, podobnie jak dwa pozostałe budynki (Biblioteka Królewska oraz Opera) posiada on funkcję, która nie wymaga nadmorskiej lokalizacji. Misją tego budynku jest dawanie ludziom kulturalnych wizji, a nie widoków na morze. W gruncie rzeczy, funkcje tego budynku mogłyby być realizowane nawet w piwnicy, jeżeli tylko zaopatrzyć ją w energię elektryczną. Warto zauważyć, w jaki sposób te ogromne budynki współgrają z otoczeniem. Biblioteka dobudowana została do terenu zabudowanego obiektami z dużymi, skośnymi kształtami. Opera położona jest na wyspie, blisko sąsiadując z niskimi i długimi budynkami. Teatr jednak położony jest na terenie zabudowanym obiektami o średniej wysokości, a zbliżenie się do niego daje wrażenie bardzo masywnej bryły budynku. Nie wybudowano jeszcze dużego pasażu dla pieszych, który zostanie zawieszony nad wodą. Pasaż będzie służyć jako główne wejście i umożliwi gościom spacer dookoła budynku teatru.

Zanim zbudowano teatr, rampa czy pasaż został opisany w mediach jako “balansowanie na granicy pomiędzy lądem i wodą dające gościom przyjemne poczucie niepewności”. Przed wybudowaniem teatru trudno było wyobrazić sobie jak budynek będzie prezentował się w miejskim krajobrazie.

Rampa będzie otaczać budynek od strony Placu Świętej Anny i będzie miała maksymalną szerokość, na jaką pozwala konstrukcja budynku. Szkoda, że utrudni to zaprojektowanie mostu dla wszelkiego rodzaju pojazdów komunikacji miejskiej, który powinien być zbudowany już dawno temu jako przedłużenie lądu prowadzące do Christiansholm i jeszcze dalej na Holmen i Dokön. Sytuacja ta jest dowodem na szaleństwo administracji publicznej: odpowiednia komunikacja drogowa z „cywilizowaną” częścią miasta została zbudowana dopiero po tym, jak Holmen stał się centrum instytucji, do których dostęp muszą mieć tysiące ludzi.

Pełen obraz budynku teatru można uzyskać patrząc na niego z drugiego brzegu, lub z promu kursującego po wodach, nad którymi stoi teatr. Jest to wspaniały widok! Obiekt cechuje zarówno siła, jak i elegancja. Miedziana bryła wyraźnie odznacza się ciemną sylwetką na tle nieba. Kiedy bryła zoksyduje się (lub jeśli zoksyduje się, ponieważ powierzchnia bryły będzie poddawana działaniom kwaśnych deszczy ze wszystkich stron, choć pomocą ma być estetyczny wzór pokrycia z wyraźnymi odciekami), stopniowo będzie wydawała się większa, ponieważ jasna bryła wydaje się większa od ciemnej bryły (kobiece „małe czarne” spódniczki nie są mniejsze od innych modeli, jednak czarny kolor optycznie je zmniejsza). Jednocześnie jednak nowy jaśniejszy odcień będzie dawał wrażenie lekkości, ponieważ jasna bryła będzie kamuflowana przez zmieniające się barwy nieba.

 

Teatr Królewski w Kopenhadze

Teraz bryła budynku wydaje się być tak ogromna, że kopuła pobliskiego Kościoła Marmurowego wypada w porównaniu na dużo mniejszą. Sytuacja ta ulegnie jednak zmianie, szczególnie że wieża teatru, pomimo wzoru na elewacji, nie jest ozdobiona detalami, a kopuła kościoła — „brzemienna madonna“ jak kiedyś nazwał ją zabawnie autor — dekorowana jest oknami i widocznymi łączeniami połaci miedzi.

Teatry odnoszą sukcesy w ciemności. Charakterystyczne dla nowej siedziby teatru w Kopenhadze jest to, że za dnia wygląda ciemno, ale w nocy błyszczy oświetlonymi oknami i dużym pasażem, który odbija się w wodzie.

Historia – jak sztuka teatralna – może mieć szczęśliwe zakończenie.

Kopuła Kościoła Marmurowego pokryta zieloną miedzią oraz wieża teatru pokryta brązową miedzią — widok z nabrzeża przy Gammel Dok.
Foto: Dennis Wraamann

Źródło: Forum miedzi

Data utworzenia: 07.09.2013


dołącz do dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Podobne artykuły