Nie tylko wół roboczy

Nie tylko wół roboczy
Nie tylko wół roboczy 

W obecnych czasach trudno prowadzić firmę bez odpowiedniego samochodu. O ile przy poruszaniu się z punktu A do B wystarcza nam kompaktowy pojazd, których wiele na rynku, to w przypadku dostaw materiałów musimy dysponować odpowiednią przestrzenią ładunkową.

Oferta samochodów dostawczych jest zróżnicowana i stosunkowo szeroka – niemal każdy producent posiada w swojej ofercie tego typu pojazdy. Warto zatem wiedzieć, czym charakteryzuje się dobry dostawczak i jakie możliwości daje naszemu przedsiębiorstwu. A może dać ich wiele, bo samochody dostawcze już dawno przestały być tylko siermiężnymi narzędziami codziennej pracy.

Od przybytku głowa nie boli

Podstawową zaletą dostawczaków jest olbrzymia liczba możliwości ich konfiguracji. Już w standardowa oferta producentów zawiera kilka opcji do wyboru. Opcje te wiążą się z dwoma czynnikami. Pierwszym jest rozstaw osi, a więc długość samochodu, a drugim wersja zabudowy – zależnie od tego, jak dużej przestrzeni ładunkowej potrzebujemy, takiego rozmiaru auta szukamy. Jedną z najbardziej różnorodnych ofert pod tym kątem posiada Mercedes-Benz. – W przypadku modelu Sprinter, oferujemy aż cztery odmienne wersje długości aut: Kompakt, Standard, Długą i Ekstra długą. W zależności od tego którą wybierzemy, do dyspozycji będziemy mieć od 7,5m3 do nawet 17m3 przestrzeni ładunkowej, co sprawia, że jesteśmy w stanie przewieźć naprawdę dużo materiałów, nawet tych bardzo długich – mówi Grzegorz Wisłocki z salonu Mercedes-Benz Auto-Studio w Łodzi. Każda ze wspomnianych wersji charakteryzuje się innym rozstawem osi, co przekłada się bezpośrednio na długość części ładunkowej. I tak wersja Kompakt gwarantuje nam 2600 mm, Standard 3265 mm, Długa 4300 mm a Ekstra długa aż 4700 mm. Wybierając odpowiedni model, nie będziemy zatem musieli martwić się brakiem miejsca, nawet w przypadku konieczności przewiezienia wysokiej drabiny.

Równie różnorodnie przedstawiają się wersje nadwozia oferowanych aut dostawczych – w zależności od przeznaczenia pojazdu, możemy dobrać taką konfigurację, która spełni nasze oczekiwania w stu procentach. – Jeśli zależy nam na przewozie towarów, powinniśmy zainteresować się Spinterem Furgon, w którym przestrzeń pasażerska od ładunkowej są oddzielone – wyjaśnia Grzegorz Wisłocki z salonu Mercedes-Benz Auto-Studio w Łodzi. W przypadku gdy samochodu będziemy używać do przewozu ludzi, idealny będzie Sprinter Kombi z przeszklonym przedziałem pasażerskim, natomiast potrzebując błyskawicznego dostępu do przewożonych przedmiotów zdecydujemy się na Spintera ze skrzynią ładunkową. Gdyby jednak proponowane w standardowej ofercie wersje dostawczaków nie odpowiadały naszym specyficznym wymaganiom, możemy zamówić auto jedynie z kabiną kierowcy i „gołym” podwoziem i zlecić wykonanie odpowiedniej, specjalistycznej zabudowy. W takim wypadku możliwości są już niemal nieograniczone.

Skok technologiczny

Najnowsze samochody dostawcze w niczym nie przypominają wiekowych, nieatrakcyjnych pojazdów, które wciąż jeszcze poruszają się po naszych ulicach. Na tym polu dokonał się duży przełom – możemy tu mówić zarówno o świeżej stylistyce, jak i ogromnym rozwoju technologicznym. Zacznijmy od tego, że nowoczesne dostawczaki wyposażone są w cały szereg rozwiązań, które wpływają nie tylko na ekonomię, ale i bezpieczeństwo oraz wygodę. Dobrym przykładem zastosowania tego typu systemów jest nowy Ford Transit Custom, który zdobył tytuł Międzynarodowego Samochodu Dostawczego Roku 2013. – W tym modelu znajdziemy wiele funkcji, które wcześniej były dostępne głównie w autach osobowych. Mamy do dyspozycji między innymi asystenta ruszania ze wzniesienia, system ostrzegający przed niezamierzonym zjechaniem z pasa ruchu czy system świateł awaryjnego hamowania – wylicza Rafał Stacha z Centrum Pojazdów Dostawczych Ford Bemo Motors w Poznaniu. Nasz dostawczak utrzyma zatem nacisk na układ hamulcowy przez 2,5 sekundy po zdjęciu nogi z pedału hamulca, co da nam czas na swobodne ruszenie pod górę bez obawy stoczenia się, wprawi w wibracje kierownicę, kiedy najedziemy na linię przerywaną lub ciągłą, a także automatycznie włączy światła awaryjne przy gwałtownym hamowaniu. Możemy również liczyć na znany z osobowych Fordów system monitorowania zmęczenia kierowcy, który na podstawie analizy stylu jazdy sygnalizuje nam konieczność postoju w razie wykrycia spadku koncentracji. To jednak nie wszystko, bo najnowsze samochody dostawcze wyposażone są ponadto w specjalne układy dedykowane ich specyfice pracy. – Nowy Ford Transit Custom dzięki systemowi kontroli obciążenia współpracującym z ESP zapewnia stabilność pojazdu w każdych warunkach. Z ESP działa także system zapobiegający przewróceniu auta, który w razie wykrycia jego niebezpiecznego zachowania zmusza ESP do działania. Warto również wspomnieć o systemie stabilizacji toru jazdy przyczepy, który wykrywa jej wychylenie i zmniejsza prędkość pojazdu przez ograniczenie momentu obrotowego silnika oraz stopniowe zwiększanie nacisku hamulców na wszystkie koła – tłumaczy Rafał Stacha z Centrum Pojazdów Dostawczych Ford Bemo Motors w Poznaniu.

Mądry wybór

Postępu, jaki dokonał się wśród samochodów dostawczych w ostatnich latach, nie da się zignorować. Dostawczaki zyskały atrakcyjny design, zapewniają komfort podróżowania i posiadają szereg udogodnień, które zwyczajnie ułatwiają codzienną pracę. Oferta tego typu samochodów jest szeroka i bardzo różnorodna, co pozwala dobrać auto skrojone na miarę dla naszej firmy. Jeżeli zatem szukamy pojazdu, który wydajnie i bezpiecznie pozwoli pracownikom wykonywać swoje obowiązki, to nie jesteśmy już skazani na nudne propozycje sprzed lat – wystarczy jedynie mądrze wybrać.


Nie tylko wół roboczy
4.8 (96.67%) 6 głos[ów]

dołącz do dyskusji

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Zobacz także